THE OTHER SIDE OF FASHION

April 13, 2017

ES/PL

Como mencioné en el post anterior, cada vez experimento más con los colores.

Para esta ocasión, he escogido un conjunto con pantalón tipo “jogger” de los cuales yo soy una gran fan. Son parecidos a un pantalón de traje pero con un toque deportivo, además son super cómodos y se combinan fácilmente con diferentes estilos de ropa. Desde el primer post en mi blog he mencionado que no me gustan los pantalones vaqueros. Tengo dos pares de jeans en mi armario y lamento haberlos comprado. No sólo porque no me siento cómoda con ellos, sino también por los efectos negativos de su producción, de los que no se habla o no se quiere conocer mucho.

En este post me gustaría acercaros un poco a este tema y haceros pensar un poco antes de la compra de unos nuevos pantalones.

Como ya sabéis, para la fabricación de los pantalones vaqueros se necesita algodón, que se cultiva en climas cálidos en todos los continentes. El país líder en el cultivo del algodón es China y seguidamente se encuentran por detrás la India, Turquía y Estados Unidos. Pequeños países proveedores de algodón son también: Pakistán, Egipto, Brasil, México, Uzbekistán y África. Es en estos últimos países, en donde se trabaja bajo unas condiciones muy duras, a cambio de salarios muy bajos.

La industria del algodón se basa principalmente en sustancias químicas: fertilizantes e insecticidas. Esto produce la esterilidad del suelo, envenenamiento del agua y la desertificación en el área de cultivo.

Cada año mueren en el mundo aproximadamente 20.000 trabajadores de las plantaciones, debido a envenenamiento por pesticidas. Además cerca de un millón de trabajadores requieren hospitalización.

Probablemente no os sorprenderá que en los países subdesarrollados, los niños trabajen. Aunque está prohibido contratar a menores de edad, el tráfico de niños todavía existe y por desgracia cada día parece que más. Por ejemplo, los niños de África trabajan durante las clases a cambio de un dulce, y los que trabajan en negro, reciben una remuneración de 12 euros mensuales.

El siguiente paso es la limpieza del algodón de la tierra y las plantas utilizando detergentes específicos. Durante el hilado, también se añaden sustancias químicas (parafina, cera, aceite, adhesivos). Para mejorar la estabilidad del hilo, se trata con sosa cáustica y posteriormente, se tiñe para obtener el color azul característico de los pantalones vaqueros llamado “Índigo”. Aunque el colorante se puede extraer de forma natural, se utiliza por norma general sintetizado químicamente. El agua residual producida en la etapa de teñido se vierte a los ríos sin depurar.

A estas alturas del proceso, todavía no hemos terminado con envenenamiento químico. Ahora viene la etapa más peligrosa de la producción de vaqueros: el método de lavado y acabado.

Con el fin obtener el efecto de los vaqueros desgastados se utiliza la técnica del chorro de arena (sandbalsting). Aunque en muchos países ya ha sido prohibido, en Bangladesh o en China todavía se practica. En 2009, hay una contabilidad de hasta 380.000 accidentes de trabajo, provocando la muerte diaria de 223 personas.

¿Por qué el proceso de acabado de los vaqueros es tan peligroso?

Los trabajadores suelen trabajar hasta 12h en pequeñas salas a altas temperaturas, sin protección adecuada de seguridad, sin ventilación y sin sistema de drenaje. El uso de pistolas de la alta presión pulverizando arena contra el material hace que los trabajadores inhalen polvo de sílice, lo que provoca fatales enfermedades respiratorias.

Si deseas contribuir indirectamente a la mejora de la salud de los trabajadores, intenta comprar modelos de pantalones que no hayan sido sometidos a un proceso de envejecimiento.

Las siguientes marcas han declarado públicamente que han prohibido el uso de sandblasting entre sus proveedores: Armani, Benetton, Bestseller (Jack & Jones, Mama-Licious, Name it, Object, Collectors Item, Only, Outfitters Nation, Pieces, Selected, Vero Moda), Burberry, C&A, Carrera Jeans, Charles Vögele, Desigual, Esprit, Gucci, H&M, Levi-Strauss & Co,(Levi’s, Dockers, Signature, Denizen), New Yorker, Mango, Metro, New Look, Pepe Jeans, Replay, The Just Group (Australia), Versace.

Por otra parte, las siguientes marcas sostienen que la técnica de chorro de arena no se utiliza en su cadena de producción, pero no han declarado públicamente que prohíban esta práctica a sus proveedores: IC Group (Peak Performance, Tiger of Sweden, InWear, Jackpot, Cottonfield, Matinique, Part Two, By Malene Birger, Saint Tropez, Soaked in Luxury, Designers Remix, COMPANYS, Picturebank), Holy Fashion Group (Strellson, Joop!, Tommy Hilfiger, Tailored, Windsor), Prada, Roberto Cavalli, Street One, VF Corporation (Lee, Wrangler).

En cambio hay otras marcas, que han afirmado que pronto prohibirán a sus proveedores la utilización de la técnica de chorro de arena, pero todavía no lo han hecho: Diesel, Inditex (Zara, Bershka, Massimo Dutti, Pull & Bear, Stradivarius), Orsay, Primark, S.Oliver.

Photos – Alex Lapatik

La prenda que todos tenemos y que más contamina

¿Seguro que quieres comprar un vaquero? http://atres.red/ezujj #laSextaPásalo

Geplaatst door laSexta l Noticias op dinsdag 21 maart 2017

 
Os recomiendo ver este video sobre la esclavitud de los niños en el negocio del algodón, una realidad vivida cada día por muchos niños de África Occidental.

 


PL
Jak już wspomniałam w poprzednim poście, coraz bardziej zaczęłam kombinować z kolorami. Tym razem stylizacja ze spodniami z materiału, których jestem wielką wielbicielką. Od początku prowadzenia bloga wspominałam, że za jeansami nie przepadam. W swoje szafie mam aż dwie pary, które i tak żałuję, że kupiłam. Nie tylko dlatego, że jest mi w nich nie wygodnie, ale przede wszystkim ze względu na negatywne skutki ich produkcji, o których więcej i głośniej powinno się mówić. W tym poście chciałabym Wam przybliżyć trochę ten temat i nakłonić do przemyślanego dokonywania zakupu spodni.

Jak wiecie, do produkcji jeansów, potrzebna jest bawełna, która uprawiana jest w gorącym klimacie na wszystkich kontynentach. Wiodącym krajem w uprawie bawełny są Chiny. Tuż za nią plasują się Indie, Turcja oraz Stany Zjednoczone. Mniejszymi państwami-dostawcami bawełny są również: Afryka, Pakistan, Uzbekistan oraz Egipt, Brazylia, Meksyk. To właśnie w tych ostatnich krajach pracuje się w najcięższych warunkach za najniższą pensję.

Przemysł bawełniany opiera się w dużej mierze na środkach chemicznych – nawozach i środkach owadobójczych, co prowadzi do wyjałowienia gleby, zatrucia wody, a także pustynnienia terenów w okolicach upraw. Co roku na całym świecie ok. 20 000 pracowników plantacji umiera przez zatrucia pestycydami, a 1 milion wymaga hospitalizacji.

Pewnie Was nie zaskoczę, że w krajach rozwijających się, ów pracownikami są w większości dzieci. I choć zatrudnianie nieletnich jest zakazane, tak handel dziećmi wciąż kwitnie. Tak dla przykładu, dzieci z Afryki pracują w trakcie lekcji(oczywiście nielegalnie) w zamian za jednego cukierka, a te “zatrudnione” na czarno, otrzymują wynagrodzenie w wysokości 12 euro miesięcznie.

Kolejnym etapem jest oczyszczenie bawełny z ziemi i pozostałości roślin, stosując specjalne detergenty. W trakcie przędzenia używa się kolejnych substancji chemicznych (parafiny, wosku, oleju, kleju). Aby wzmocnić trwałość przędzy, poddaje się ją działaniu sody kaustycznej, a następnie barwi się ją, w celu otrzymania charakterystycznego niebieskiego koloru jeansów zwanego „Indygo”. I choć barwnik można pozyskać naturalnie, to zazwyczaj stosuje się ten zsyntetyzowany chemicznie. Ścieki produkowane na etapie barwienia są zazwyczaj w stanie nieoczyszczonym odprowadzane do rzek.

Tutaj przygoda z zatruciami chemią jeszcze się nie kończy. Nadszedł czas chyba na najbardziej niebezpieczny etap w produkcji jeansów, czyli pranie i metodę wykończeniową.

W celu uzyskania efektu znoszonych jeansów stosuje się technikę piaskowania, zwaną również z ang.sandbalsting. I choć w wielu krajach została już zakazana, to w Bangladeszu i Chinach, w których odnotowano w 2009 roku aż 380 tys. wypadków w miejscu pracy, (w których ginęło 223 osób dziennie), nadal się ją praktykuje!

Dlaczego wykończenie jeasnów jest tak niebezpiecznym procesem?

Robotnicy pracujcą po 12 godz. w małych pomieszczeniach bez wentylacji, odpowiedniego systemu odprowadzania ścieków, bez właściwego ubioru, bezpieczeństwa i ochrony. Używając wysokociśnieniowych pistoletów, które rozpylają piasek na materiale, pracownicy wdychają pył krzemowy, który jest powodem śmiertelnych chorób układu oddechowego.

Od naszego zakupu jeansów, zależy zdrowie i życie tych ludzi.  Dołączyłam film dokumentalny, który naprawdę warto obejrzeć. 

You Might Also Like